Menu

Zamiast listów do eM.

Listy z głębi Serca pisane do Wszechświata. Z Miłością i dla Miłości, ktora jest, była i zawsze będzie.

10.01.2017

being_me
Dzisiejszy sen był straszny. Śniło mi się ze wychodziły ze mnie pająki i robaki. Miałam je wszędzie i bardzo chciałam je wszystkie z siebie zdjąć, strząsnąć, pozbyć się.
Nie rozumiem tego snu, może tak lepiej.

To był męczący dzień. Ogromnie dużo emocji. Ale mogę sobie podziękować, za to ze nie dałam się im ponieść, wyhamowałam i nie wkręciłam w różne procesy myślowe.
Dzień się jeszcze nie skończył. Czeka mnie rozmowa z A. Tu tez biorę na wstrzymanie, nie dociekam, nie prognozuje i nie przygotowuje się do rozmowy.
Odpuszczam kontrole, będę sobą, będę mówić to co czuje - to zawsze najlepsza droga.

Obserwuje zachowanie M. i czasem zrobi mi się smutno. Jak bardzo mnie ignoruje, jak bardzo nie interesuje go moje życie. Ale widocznie tak jest dla Niego najwygodniej. Może to najlepsze na co go stać.

Integruje smutek i uśmiecham się do siebie. Dziękuje mu za wszystko, także i za to. I szukam światła w cieniu. Ono jest tam, zawsze je odnajdę.

Dziś jeszcze poczytam. A potem pójdę spać, śnić moje sny :)

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • izabelaokroj

    Lubię ten tekst, jest przejrzysty, miły w odbiorze.
    Zapraszam Ciebie do siebie - wpadnij w wolnej chwili.

© Zamiast listów do eM.
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci